Look inside! – In the name of Odin!

Recenzję znajdziesz tu: In the name of Odin!

!!!

(To zdjęcia z ‚wczesnej kopii’, nie mam pewności, czy tak wyglądał będzie końcowy produkt)

Wpadł mi w ręce egzemplarz ‚In the name of Odin‚ i pomyślałem, że pewnie nie tylko ja chciałbym wiedzieć co można znaleźć pod wieczkiem jego pudełka. Zrobiłem trochę zdjęć wersji anglojęzycznej, które zobaczyć możecie poniżej. Z mojej wiedzy wynika, że jakoś lada moment ma ruszyć zbiórka gotówki na wydanie polskiej edycji Odin’a… 🙂

( nazwy niektórych komponentów mogą być delikatnie przekręcone :] )

ofodin2Tam pod spodem instrukcji są cztery planszetki graczy, awersem i rewersem ku górze.

ofodin1A tu widzicie tylko część złożonej planszy do gry + wspomniane wyżej planszetki. Mój namiot do zdjęć jest rozmiarów około 1,5×1,5 metra a i tak nie dałem rady zrobić zdjęcia planszy tak, by nie uchwycić białych krawędzi płótna.

ofOdin3Trochę żetonów – do zaznaczania uszkodzeń oraz potrzebnych do rozbudowy wioski.

ofOdin8Trochę kolorowych, drewnianych znaczników do oznaczania na torze punktacji oraz trzy żetony wikingów.

ofOdin9A to karty o specjalnych oznaczeniach (różne kombinacje znaków), które wykorzystuje się do rozgrywania akcji.

ofOdin4Karty ‚najazdów’, ‚napadów’, ‚raidów’ – mniej więcej czegoś na wzór misji, za które gracze otrzymują punkty zwycięstwa.

ofOdin10Figurki w trzech kolorach, szczegółowe i całkiem niezłe – jak każdy widzi.

ofOdin5Kolejna talia kart, tym razem budynki. O różnych zdolnościach i często z wartościami punktów zwycięstwa.

ofOdin6Trochę kart Herosów o specjalnych zdolnościach. Grafiki wyglądają super dobrze…

ofOdin7I jeszcze trochę kart Łodzi potrzebnych do wypraw na ‚misje’.

Unboxing dokonany dzięki uprzejmości wydawnictwa Baldar. Dzięki!

PrintMahalo.

Pamiętaj, zostawiając lajka łechtasz ego autora tekstu i zdjęć.