FotoTurlnij – Koszalińskie spotkanie z planszówkami

Ahoj!

W ostatnią sobotę wyskoczyłem do Koszalina na krótką wycieczkę, sprawdzić jak wypadnie pierwsza edycja akcji ‚Planszówki nad morzem”. Premierowa impreza okazała się super przyjemnym miejscem, a czas na niej spędzony zdecydowanie uważam za udany. Na stosunkowo niewielkiej sali jednej z miejscowych szkół znalazło się miejsce dla kilku świetnych wydawców, recenzentów i gromady zainteresowanych grami bez prądu. Uzbrojony w aparat zająłem trochę czasu Panom z Board&Dice oraz Tailor Games i zbadałem kilka ich prototypów. Zerknij sobie drogi Widzu na kilka moich fotek i kilka słów komentarza.

(Ah.. na miejscu byłem w towarzystwie Piękniejszej i przemiłej Pary z bloga o tym adresie.)

koszalin2x2 koszalin3mehx2 koszalin3x2 koszalin5x2 koszalin6x2 koszalin7x2 koszalin12x2 koszalin42 koszalin1x2

Na pierwszy ogień poszedł prototyp Multiuniversum (Board&Dice). Partia nie trwała specjalnie długo, ale tych kilkadziesiąt minut spokojnie wystarczyło, by przekonać nas do ponownej partyjki. I szczerze mówiąc… pograłbym jeszcze i jeszcze. Multiuniversum okazało się mega ciekawe, z mnóstwem możliwości i genialnymi grafikami. To wciąż prototyp, ale zdecydowanie przypadł mi do gustu pod względem mechaniki, nie wspominając już o wyglądzie. Co prawda pionki zapożyczono z innej planszówki, ale karty dawały radę. Ogólnie system polega na zbieraniu zasobów potrzebnych do zamykania portali – a te z kolei zapewniają punkty zwycięstwa. Karty surowców są jednocześnie akcjami przy czym mogą być różne w zależności od miejsca w jakim stoi nasz pionek. Spoko kombinowania, świetny tytuł, super rozgrywki… Gdybym tylko mógł napisać recenzję po dwóch partyjkach…

koszalin82koszalin92

Ehh… No i kryptoreklama. Pewien znany w pewnych kręgach i natarczywy jegomość musiał wpakować pewien element na powyższe zdjęcie. Ktoś wie o czym mówię..? :]

koszalin132

Po drodze trafił się nam jeszcze prototyp Leśnej Draki (Tailor Games), który choć na pierwszy rzut oka przypomina grę mocno dla dzieci, okazał się niezłym wyzwaniem dla braci dorosłej. Zabawa polega na zbieraniu orzechów, skacząc po kartach o różnych wartościach. Zwykle od najwyższej wartości do najniższej. Grę modyfikują karty zdolności specjalnych, zmieniających nieco podstawowe zasady. Zaskakujący tytuł o prostej mechanice. Całkiem fun.

koszalin142 koszalin152 koszalin162 koszalin172 koszalin182 koszalin192 koszalin202 koszalin212 koszalin222 koszalin232

A tu: Karczemne Opowieści (Tailor Games). Następny prototyp. Gracze pozyskują karty bohaterów o różnych zdolnościach, by później wysyłać ich na questy. Sporo tekstu na kartach zmusiło mnie do większego skupienia, ale ostatecznie gra okazała się całkiem przystępna. Kompletowanie ekipy, kombinowanie z umiejętnościami i wypełnianie misji wydaje się niezłym pomysłem i działa dobrze. Wygląda na to, że system jest na tyle elastyczny, że nadaje się do rozbudowy dzięki potencjalnym dodatkom.

koszalin11meh2koszalin2523 koszalin242

Gdzieś bliżej końca wizyty zasiedliśmy do Curse of the Black Dice (Board&Dice). Sporo losowości w ślicznej oprawie kostek. Dużo turlania, pogaduchy i nieco szczęśliwe zwycięstwo :).

koszalin2623Później przyszła jeszcze pora na prototyp Komisarza Wiktora i sprawy zaginionego obrazu (Tailor Games), w którym zastosowano sprytny mechanizm podobieństw na kartach podejrzanych. Punktowanie zależne jest od ilości kart z podobnymi elementami w rzędach i kolumnach. Bardzo szybka gra i zaraz lekka.

koszalin10

I na deser – Rycerze Pustkowi (Badger’s Nest), którzy wyglądem i rozmiarem wyróżniali się spośród wielu mniejszych planszówek. Prezentowali się naprawdę zacnie.

Podsumowując: impreza udana, spędzona w miłej atmosferze i otoczeniu interesujących prototypów i bardzo fajnych ludzi. Panom z R&P Dice oraz reszcie organizatorów i pomocników należą się wielkie podziękowania za porządnie wykonaną robotę. Miejmy nadzieję, że będę miał przyjemność gościć w Koszalinie jeszcze nie raz na kolejnych edycjach Planszówek nad morzem. I tak sielsko spędzonego weekendu życzę właściwie nie tylko sobie, ale również wszystkim tym, którzy dobrą planszówką lubią zapchać swój wolny czas.

Mahalo!